Kącik logopedyczny

Ważne informacje dla Rodziców.

Rodzice często zastanawiają się czy mowa ich dziecka rozwija się prawidłowo, czy nie mówi za mało, za szybko, niezbyt wyraźnie. Czytając przeróżne internetowe publikacje często możemy natknąć się na stwierdzenie „spokojnie, to dopiero dwulatek, jeszcze ma czas”, „nie ma się czym martwić, chłopcy zazwyczaj później mówią od dziewczynek”, do tego porady babci, cioci dobrej rady, sąsiadki i innych „ekspertów”. Co zatem robić?

Ja jestem zdania, iż najlepszym obserwatorem i terapeutą swojego dziecka jest – matka. Nie bez przyczyny natura wykształciła w nas instynkt macierzyński, który podpowiada każdej mamie, co dla jej maleństwa jest najlepsze. Jeśli więc mama czuje niepokój, dostrzega pewne sygnały, to nie możemy tego ignorować. Matka może nie ma książkowej wiedzy z zakresu neonatologii, pediatrii, neurologii czy innych dziedzin medycznych, ale to ona, jak nikt inny zna swoje dziecko.

Co więc należy zrobić? Najlepiej udać się do specjalisty, skonsultować się, zweryfikować swe obawy i nie bać się, iż mogą się one potwierdzić. Nawet jeśli tak się stanie, to należy pamiętać,  że im szybciej wdrożymy terapię, tym szybciej pokonamy problem.

Jak powinna wyglądać mowa naszego dziecka ?

Zacznijmy może od poszczególnych okresów rozwoju mowy. Te możemy podzielić na:

Okres melodii

od urodzenia do ukończenia 1 roku życia (krzyk, płacz, głużenie,  gaworzenie, echolalia – powtarzanie zasłyszanych dźwięków co jest treningiem słuchu  fonemowego,  ok. 12 miesiąca życia dziecko reaguje na swoje imię)

Ciekawostką jest, iż rozwój mowy w okresie melodii postępuje zazwyczaj równolegle z   rozwojem fizycznym:

  • fazie głużenia odpowiada umiejętność unoszenia głowy;
  • gaworzeniu – umiejętność siadania,
  • pierwszym wyrazom – pozycja pionowa, stawanie na nóżki.

Okres wyrazu

od pierwszego roku życia do ukończenia 2 roku życia dziecko wymawia  samogłoski:a,u,i,e, o,  spółgłoski: p, b, m, t, d, n, ś, ć, czasem ź, dź, onomatopeje: hau- hau, miał.

Pojawiają się proste wyrazy: mama, papa, baba. Trudne grupy spółgłoskowe zastępowane są łatwiejszymi, dzieci często stosują elizje – omijają początkową lub końcową sylabę wyrazu bądź pojedyncze litery np. da – daj, uś – już, timno – zimno, jece – jeszcze,

Okres zdania

pomiędzy 2, a trzecim rokiem życia dziecka, dziecko dołącza samogłoski nosowe – ą, ę i spółgłoski s, z, c, dz, które wcześniej było zastępowane przez dziecko: ś, ź, ć, dź, tworzy proste 2 – 3 wyrazowe zdania, najczęściej używając bezokolicznika.

Okres swoistej mowy dziecięcej

od ukończenia 3 roku życia do 7 roku życia.  Okres najdłuższy. Charakteryzujący się tworzeniem przez dziecko licznych neologizmów, na zasadzie uproszczeń i łączenia wyrazów. Dziecko coraz więcej mówi, może swobodnie komunikować się z otoczeniem. Często także pojawia się hiperpoprawnośc, która jest naturalna i mija wraz z habituacja językową. & latek powinien poprawnie wypowiadać wszystkie głoski, tworzyć rozbudowane zdania.

Skoro wiemy już jak przebiega proces rozwoju mowy naszego maluszka, zastanówmy się:

Po pierwsze: czy nasz maluch zdobył wszelkie kompetencje z okres poprzedzającego –  okresu melodii, czy komunikował się krzykiem i płaczem, czy miał intencje komunikacji czy pojawiło się głużenie i gaworzenie, echolalia.

Jeśli tak, zastanówmy się jak wygląda mowa naszego dziecka obecnie. Pamiętajmy, że dwulatek może jeszcze znajdować się w okresie wyrazu albo już w okresie zdania. Tempo rozwoju mowy jest indywidulany i nie należy porównywać naszego malca do starszegorodzeństwa czy rówieśników. Na rozwój mowy wpływają bowiem nie tylko indywidualne cechy dziecka, rozwój jego układu nerwowego, ale także otoczenie, warunki społeczne w jakich wzrasta, to czy jest otoczone słowem – książką, słuchowiskiem, rozmowę, czy  telewizją bądź tabletem.

Pamiętajmy, iż taki malec w ogóle nie powinien posiłkować się nowymi technologiami jeśli mamy na celu rozwój jego mowy i harmonijny rozwój dziecka, bowiem układ nerwowy dziecka bombardowany jest nadmierną ilością bodźców, których nie jest w stanie prawidłowo przetworzyć.

Jeśli możemy szczerze przed sobą przyznać, że nasz malec ma optymalne warunki rozwojowe, odpowiednie do wieku, a nadal coś nas niepokoi, zwróćmy uwagę czy maluszek ma intencję komunikacji, czy chce nawiązać kontakt z nami, babcią, ciocią, rówieśnikami. Zdrowo rozwijający się maluch w tym okresie jest ciekaw świata, o wszystko dopytuje, choćby wskazując palcem, zaczepia, chce być zauważony i chce nawiązać kontakt z otoczeniem. Chodzi, swobodnie się poruszać, często wkracza w środowisko rówieśnicze, poznaje nowe twarze i przedmioty, a wszystko to trzeba poznać – nadać temu znaczenie.

park-troopers-RAtKWVlfdf4-unsplash
Pamiętajmy, że rozumienie mowy jest o wiele szersze niż możliwość jej nadawania.
Co to znaczy?
Otóż, dziecko rozumie o wiele więcej słów, aniżeli potrafi wypowiedzieć.

Jeśli chcemy pomóc naszemu dziecku pamiętajmy także, że dziecku powyżej 1,5 roku powinniśmy bezwzględnie zaprzestać używania smoczków (uspokajaczy).


Ciężko jest bowiem mówić mając w małej buzi ciało obce. Język, mięsień okrężny ust, mięśnie policzkowe, potrzebują miejsca i swobody by ćwiczyć odpowiednie ułożenie narządów artykulacyjnych podczas mowy.

Rezygnujmy także z butelek ze smoczkami i kubków niekapków – one wywołują patologiczne zmiany w obrębie jamy ustnej, często prowadząc do problemów ortodontycznych, a co za tym idzie – logopedycznych.

Obecnie problem jest także sposób karmienia dzieci. Pozwólmy aby nasz maluch gryzł i żuł. Nie miksujmy mu zupek i nie unikajmy gryzienia skórek od chleba, marchewki czy twardszego mięsa – to znakomite ćwiczenie dla buzi naszego malca.

Zachęcam do obserwacji naszego maleństwa, podążania za nim i jego rozwojem oraz  zgłaszania niepokojących sygnałów pediatrze prowadzącemu.
 
Ważne jest, iż opóźnienie poszczególnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać 6 miesięcy, jeżeli któryś z etapów rozwoju mowy opóźnia się koniecznie skonsultuj się z logopedą.

Ponadto warto spotkać się z logopedą jeśli: